Być tu i teraz

Staram się chłonąć każdą chwilę, każdy śmiech i każdą rozpacz, by pamiętać. Bywa ciężko, ba, nawet bardzo. Gdy dzieci chorują, gdy nie mamy dla siebie z M. czasu, gdy wydaje mi się, że mogłabym być jakaś… Bardziej aktywna, kreatywna, itp, itd. Bo jestem zbyt zwyczajna, zmęczona, śpiąca.

I wtedy nachodzi mnie myśl – czy na pewno? Czy faktycznie powinnam być idealna? Co w ten sposób pokażę swoim dzieciom? Chcę być sobą. Mamą, kobietą, partnerką. Chcę być sobą ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami. No może prawie wszystkimi.

Myślę o klinice. Boję się przyszłości. Chciałabym już zamknąć pewien etap, ale nie wiem, czy w mojej głowie on w ogóle jest do zamknięcia…

Nadal karmię, więc nie możemy wrócić jeszcze po Mrożaczka, ale On jest i czeka. I my czekamy.

Mam nadzieję, że gdy już po Niego wrócimy, zostanie z nami.

Reklamy

One comment

  1. Zaglądam tu często do Ciebie bo też mam dzieci z in vitro podczytuje Twojego bloga od samego początku. Miałam 5 pieciodniowych blastocyst ale tylko 2 dzieciaczkow wyszła… Mam nadzieję, że Tobie się uda. Trzymam kciuki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s