Życie lubi zaskakiwać

Zawsze tak myślałam, ale to co się stało, przerosło nasze najśmielsze myśli. Jestem w ciąży. Jak pisałam poprzedni wpis, to też już byłam. Cieszymy się bardzo. Chociaż cały czas nie wierzymy, że to się dzieje naprawdę. Chwilo trwaj :).

Kryzys (przynajmniej czasowo) zażegnany.

Reklamy

15 comments

  1. Super. Czyli tak naturalnie, bez starań? Do kliniki jeszcze nie zdążyliście się zgłosić przecież.
    Coraz więcej tych cudów po ivf i w trakcie przygotować.
    Do już kilkanaście lub nawet ponad 20 takich historii słyszałam.

    Mrozaczek będzie musiał poczekać na stanie się 3 Waszym dzieckiem. 😉

    1. Dzięki Wężon 🙂 Tak, naturalnie. Zwlekałam z komentarzami, bo do mnie samej ten cud jeszcze nie docierał. Będzie musiał chwilę zaczekać, ale wrócimy po niego.

  2. Gratulacje 😊 my to chyba naprawdę jesteśmy jakoś połączone 😉 ja też jestem w ciąży 😉 wszystkiego najlepszego dla A. 😗

      1. Niestety płci jeszcze nie znamy, choć ja czuję że i u nas parka bedzie😊 mam nadzieję że dowiem się 4.10

  3. Przeczytałam Twojego bloga od deski do deski. Płakałam i śmiałam się razem z Tobą. Dziękuję za ten piękny blog, za tę piękną historię.
    Wraz z mężem szykujemy sie do procedury in vitro. Na razie w klinice dali nam długą listę z badaniami do wykonania.
    Wiem, że już od dawna nie publikujesz na blogu, ale może kiedyś ten komentarz do Ciebie dotrze. Takim osobom jak ja, dajesz wiarę i nadzieję, że może też kiedyś przytulimy nasze maleństwo. Dziękuję!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s