Miesiąc: Wrzesień 2015

Nasza mała duża rocznica

Dokładnie rok temu zastanawialiśmy się, czy moje przeziębienie nie opóźni podejścia do drugiej stymulacji. Był pierwszy dzień cyklu. Od drugiego miałam zacząć zastrzyki. Pamiętam wszystko. Pogrzeb cioci, wydzwanianie między pogrzebem a stypą do kliniki z pytaniami, czy robić zastrzyki. Pamiętam tę niepewność. Że może mój osłabiony organizm nie da rady. Że może lepiej się wstrzymać. I poranek 21 września – „czuję się lepiej, zaczynamy”. Naprawdę nie wierzyłam, że tamte decyzje zaprowadzą nas do naszego Szczęścia.

Boże, tak bardzo Ci dziękuję.

Reklamy

wakacyjnie

Pamiętam ostatnie wakacje w Białogórze. Mimo cudownej aury miały gorzki smak. W najśmielszych snach nie myśleliśmy wtedy, że wkrótce będziemy tu we trójkę. A jednak…

20150903_165158

20150903_184733

20150903_174415