Dzień: 2015/08/06

Nowe

Od ponad miesiąca poznaję nowe smaki – zimnej jajecznicy, owsianki, obiadu, herbaty.

Już wiem, co znaczy czujność – podczas kąpieli, czytania gazety, prasowania, gotowania, a nawet snu.

Wiem, jak to jest martwić się, gdy przez pięć dni Mała nie zrobiła kupy i wydzwaniać do M., że restartujemy odliczanie. I obwiniać się, że zjadło się coś „niewłaściwego” i Młodą zsypało – też wiem.

Wiem, co znaczy nie obejrzeć przez miesiąc żadnego filmu (choć wcześniej uskuteczniało się wychodzenie do Muranowa i Wisły kilka razy w miesiącu; po miesiącu powrót do formy: „Gorzkie mleko” i „Bogowie” zaliczone w domowych pieleszach).

Wiem, jak to jest tworzyć ogromną ilość zdrobnień, neologizmów, rymowanek, piosenek, choć zapierałam się, że robić takich rzeczy nie będę.

Wiem, co znaczy opowiadać o rodzinie, znajomych, o nas (utknęłam na podróży poślubnej i wybrnąć z niej nie mogę), gdy Malutka leży przyssana do piersi i przysypia.

Wiem już jaki zapach jest najpiękniejszy na świecie – to zapach naszego Dziecka. Wpadłam po uszy. Kocham.

I nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej nie być. A jest tylko dzięki leczeniu IVF i dzięki doktorkowi Z. , którego już teraz w żartach nazywamy wujkiem Z.

????????????????????????????????????

Reklamy