3 dpt

Mechanicznie smarowałam pieczywo masłem, gdy przypomniał mi się fragment wiersza Szymborskiej:

 „Czemu ty się, zła godzino,

 z niepotrzebnym mieszasz lękiem?

Jesteś – a więc musisz minąć.

Miniesz – a więc to jest piękne.”

Tyle we mnie obaw.

Reklamy

4 comments

  1. uwielbiam ten wiersz…przypomina mi się zawsze, kiedy dzieje się coś, co jest ciężkie, trudne do przejścia:) daje nadzieję i uświadamia, że wszystkie złe chwile przemijają:) Po burzy nadejdzie słońce…Nie daj się tym obawom!

  2. Hej.podczytuje cie juz od jakiegos czasu z ukrycia.przede mna pierwsza ,, przygoda,, z ivf.bardzo sie boje :-(trzymam kciuki za ciebie I malenstwo.

    1. Miło Cię powitać!
      Nie dziwią mnie Twoje obawy, bo droga z niepłodnością jest ciężka i wyboista. Ale, żeby nie zwariować – musimy pamiętać o celu, jaki mamy. A tym celem jest potomstwo, dlatego decydujemy się na ivf.
      Jak masz jakieś pytania, wątpliwości co do procedury, to pisz śmiało – jeśli tylko będę znała odpowiedzi, to chętnie pomogę.

      Dzięki za kciuki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s