10 d.c. – 9 dzień stymulacji

Myślałam, że nie przeżyję dzisiejszego USG. Tak bardzo bolały mnie jajniki, że w zasadzie zarejestrowałam tylko, że pęcherzyków jest dużo. Przez zaciśnięte zęby modliłam się, żeby badanie się skończyło – zanim ucieknę z fotela ginekologicznego, zanim popłyną mi łzy, zanim zemdleję z bólu. Wstałam lekko oszołomiona. Bolała świadomość, że w środę kolejne USG, że będzie jeszcze bardziej boleśnie. Dostałam kolejną dawkę Menopuru i Cetrotide. Widzimy się za dwa dni. Punkcja w piątek albo w sobotę. Nie mogę się doczekać.

I mam takie marzenie  – niech dojrzałych komórek będzie sześć, a z nich niech powstanie sześć zarodków. Chętnie tę szóstkę wychowamy

M. mnie dziś zaskoczył. Powiedział, że kupił sobie coś (co – pozwólcie, że pominę :)) z myślą o tym, że przekaże to kiedyś synowi. Mój feministyczny umysł nie wytrzymał. Zapytałam o córkę. Stwierdził, że córce nie odda. Zestresowany jest – bredzi.

Reklamy

17 comments

  1. Trzymam kciuki.
    Ja miałam w totalu jakieś chyba 15-18 pęcherzyków, ale nie bolało podczas USG.
    Za to po punkcji czułam się fatalnie (gorzej niż opisywały to dziewczyny na blogu) i sam transfer na pełnym pęcherzu też zniosłam średnio.
    Ale co tam ból – cel jest wzniosły 🙂
    Kciuki!

    1. Transfer na pełnym pęcherzu to temat na osobny wpis. U mnie po pierwszej punkcji było fizycznie w miarę ok, ale jak będzie teraz – zobaczymy.
      A cel wzniosły i po Tobie widać, że warto 🙂

  2. Rozumiem jak się czujesz, bo u mnie podczas kolejnych usg podczas stymulacji też było coraz to gorzej. A na dzień przed planowana punkcją to już w ogóle z łóżka nie wstałam.
    Trzymam kciuki :).

    1. Też się zastanawiam, ile czasu jeszcze wytrzymam w tym tygodniu w pracy. Już dziś rano myślałam, żeby może wziąć urlop na żądanie. Zobaczymy, co przyniesie jutrzejszy poranek.

  3. Eh, chciałam Ci maila wysłać, ale znów mi coś nie działa, ani na swojego bloga ani na pocztę się zalogować nie mogę, cały czas mi mówi, że sesja wygasła i mam podać hasło :(.
    Mam nadzieję, że jutro się wreszcie uda. Pozdrawiam.

  4. Trzymam kciuki za bezbolesne jutrzejsze usg i oczywiście wszelkie inne związane z tym sprawy 🙂 ech…my to się musimy poświęcać 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s