(bez)nadzieja

Zaszywam się w sobie coraz bardziej. Kontakt z zewnętrznym światem sprawia ból. Zbliża się procedura numer dwa. Już chce mi się rzygać.

I gdyby ktoś mógł mi zagwarantować, że się w końcu uda, zacisnęłabym zęby, stanęła w drzwiach doktorka i powiedziała „jestem gotowa, przyszliśmy po nasze dziecko”, ale po pierwszym nieudanym in vitro, po dwóch criotransferach wiem, że nikt mi takiej pewności nie da.

Mam nadzieję  i jednocześnie boję się mieć nadzieję.

Reklamy

10 comments

  1. Jestem z Tobą i przytulam 🙂 Zawsze do końca trzeba mieć nadzieję. Chociaż potem tak bardzo ona boli… Ale przecież tak wielu parom się udaje, więc czemu Wam miałoby się nie uda? Może tym razem to będą właśnie TE dzieciaczki? 🙂 Dbaj o siebie i swoje komóreczki 🙂

  2. wywnętrz się przed kimś zaufanym, kto da ci prawdziwe wsparcie, może pomoże. to kolejna szansa, że się uda. wierzę w to. tylko odstresuj się, żebyś nie szła z dołem i nerwem. nie ma opcji: „włącz tryb przyjaznego zaciekawienia”??

  3. Ja powoli zaczynam odczuwac stres w zwiazku z trzecim podejsciem.. to normalne.. choc wiem, ze to trudne, ale postaraj sie za bardzo na tym nie skupiac.. mnie pomaga myslenie, ze tak naprawde co ma byc, to bedzie – tak niewiele w koncu zalezy od nas.. mysl pozytywnie, staraj sie byc na codzien szczesliwa, szukaj rzeczy, ktore sprawiaja Ci przyjemnosc.. Tak, jak pisze Olga – to kolejna szansa na to, ze sie uda – i Wy dajecie sobie ta szanse. 🙂

    Jestem z Toba, trzymam ogromne kciukasy i wysylam wirtualnego przytulaska. :*

    1. Kasiu dziękuję :*
      To prawda, niewiele od nas zależy. I trzeba z tym żyć i zajmować się też innymi sprawami, żeby nie sfiksować.
      Też jestem z Tobą i mam nadzieję, że ten trzeci raz będzie już tym szczęśliwym 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s